– Tak.

- Ale Ross nie miał przy sobie broni.
poczuła mdłości. - A może to byłoby najlepsze dla ciebie? - Wątpliwości, które wyraził głośno, prześladowały ją
- Alex warczy, bo próbuja mu odebrac jego kosc.
gazecie. Zaraz rozpoczelismy nasze drzewo modlitw - to taki
to do głowy?
- Jezdziłam konno?
rzeczywiscie pamieta. Tak jakby jej nie wierzył. Po co
dowiedziała sie o striptizie w składziku i historia ta zaczeła ¿yc
niebieskie oczy, których nie podkreslała makija¿em. Nie
dłonia oparta władczo na ramieniu ¿ony, w czarnym garniturze,
nosem, widzac me¿a ze zmieniona ze złosci twarza,
wyzdrowieje, rany sie zagoja i za jakis czas odzyska pamiec.
za wrednego sukinkota w pracy i, szczerze mówiąc, zasłużył sobie na to. Kiedyś był dumny ze swojej reputacji.
plecami do sciany. Dopiero teraz zobaczyła, ¿e w plastykowym

i ważył pewnie ponad sto dwadzieścia kilogramów. Ubrany był w garnitur

zrozumienia usmiechem na twarzy, z silnym, budzacym
ogarnęła rozpacz. Znajdzie Elizabeth. Musi. Nie spocznie, dopóki tego nie dokona.
266

zlecenie magazynu „Lone Star”.

ujrzała, jak małe słonie biegną w cieniu olbrzymich ciał swoich matek. Kiedy
przysunęli się do niego. Zdziwił się trochę, kiedy uświadomił sobie, że rękę
Co byś zrobiła z Dannym? Posłała mu w prezencie strzelbę?

Jej mał¿enstwo to farsa. Nawet nie sypia ze swoim me¿em.

– Z drogi! Z drogi! – ryczał Walt.
Luke znów wlepił spojrzenie w ulicę. Nagle w polu widzenia pojawił się nastolatek na
tylko mąż się przebudzi, wszystko się zacznie od nowa.